jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc

Jakiego języka warto się uczyć w 2020 roku?

Na wstępie trochę statystyki.

Badania ankietowe Eurobarometer, dotyczące znajomości języków obcych w Polsce, przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej pokazują, że najbardziej rozpowszechniony wśród Polaków jest nadal angielski, którym posługuje się prawie 19% populacji. Na drugim miejscu, z prawie 13% użytkowników, znajduje się niemiecki, a na trzecim plasuje się rosyjski, którym posługuje się prawie 12% obywateli naszego kraju. Kolejno, w rankingu, umieszczono francuski (niecałe 3% posługujących się), włoski (mniej niż 2% znających), a na końcu znajduje się czeski i hiszpański (mniej niż 1% deklarujących). Niestety, nadal spora część społeczeństwa, bo ponad 30% ogółu ludności w naszym kraju, nie zna żadnego języka obcego, jak podaje Eurostat. Jednocześnie raporty europejskie wykazują, że 45% Polaków w wieku 25-64 lata zna jeden język obcy, a ponad 19% w tym samym przedziale wiekowym opanowało dwa języki. Jeśli natomiast chodzi o poziom biegłości najlepiej wyuczonego z nich, to dane pokazują, że w stopniu podstawowym jest to 59% wśród ankietowanych, w dobrym – ponad 26%, a w biegłym – prawie 15%.

Znajomość języków obcych, a realia rynku pracy.

Mówi się, że w obecnych czasach jeden język to podstawa, a drugi to dodatkowy atut. Wykazanie się znajomością języka obcego wskazanego w ogłoszeniu o pracę, i określonego jako wymagany, w stopniu zaawansowanym zwiększa atrakcyjność kandydata ubiegającego się o określone stanowisko, a to przekłada się na potencjalnie wyższe wynagrodzenie. Posługiwanie się drugim językiem na poziomie co najmniej komunikatywnym, znacznie podnosi konkurencyjność osoby zainteresowanej daną ofertą i może przesądzić o jego wyborze przez pracodawcę. Można by też powiedzieć, że standardem ofert zatrudnienia na rynku pracy jest posługiwanie się angielskim co najmniej w stopniu umożliwiającym skuteczną komunikację, a wykazanie się biegłością w drugim języku (niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, czeskim, szwedzkim czy greckim) może stanowić decydującą kartę przetargową.

Relacje gospodarcze z najbliższymi sąsiadami.

Panuje przekonanie, że dobrze jest znać języki naszych sąsiadów. Bliskość terenów przygranicznych, czy krajów bezpośrednio sąsiadujących z Polską i przynależność naszego kraju do Unii Europejskiej z pewnością ma także wpływ na wybór języków, jakich najczęściej uczą się Polacy. Nadal dużym zainteresowaniem cieszy się nauka niemieckiego i ciągle rośnie popularność języka rosyjskiego wśród uczących sie. Wzrasta też zapotrzebowanie na użytkowników czeskiego, słowackiego, czy ukraińskiego, tak jak i na pozostałe języki urzędowe państw członkowskich UE. Zatem jest w czym wybierać.

Strategiczni partnerzy biznesowi i języki przyszłości.

Od zawsze wiadomo, że łatwiej jest robić interesy, jeśli zna się język partnera biznesowego. Rosnąca współpraca z Chinami, Japonią czy krajami arabskimi sprawia, że języki obce uznawane kiedyś za egzotyczne, takie jak chiński i japoński, czy określane w przeszłości jako niszowe (np. arabski) stają się obecnie coraz bardziej popularne i rośnie zapotrzebowanie na specjalistów posługujących się nimi biegle zarówno w mowie, jak i piśmie. Warto zatem rozważyć naukę mniej rozpowszechnionego języka, bo może się to okazać przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

Jaki język do nauki wybrać i czym się kierować?

Można oczywiście pokusić się o zastosowanie pewnych kryteriów selekcji języka obcego, mniej lub bardziej obiektywnych, ale ostateczny wybór zawsze będzie bardzo subiektywny i nacechowany indywidualnymi względami. W oparciu o jakie założenia podjąć decyzję i co można wziąć pod uwagę?

Względy ekonomiczne i finansowe.

Względy ekonomiczne mogą stanowić istotny czynnik przy wyborze języka obcego, zwłaszcza w przypadku osób, których sytuacja finansowa niejako zmusza do podjęcia pracy za granicą i do nauki języka, którego znajomość, w zakresie co najmniej podstawowym, będzie niezbędna do wykonywania obowiązków służbowych. Drugą kategorię stanowią pracownicy etatowi, których awans zawodowy na kolejny szczebel kariery w firmie, lub otrzymanie podwyżki, jest całkowicie uzależnione od poziomu zaawansowania językowego, który reprezentują, bądź mają docelowo osiągnąć w ramach ściśle wytyczonej ścieżki rozwoju.

Kwestie rodzinne i relacje towarzyskie.

Zarówno kwestie rodzinne, jak i relacje towarzyskie, mogą mieć istotny wpływ na wybór języka obcego, którego potrzebujemy się nauczyć, aby sprawnie porozumiewać się z najbliższymi, lub kultywować przyjaźnie, czy też podtrzymywać znajomości. Małżeństwa oraz związki międzynarodowe są w obecnych czasach bardzo popularne, więc i liczba obcokrajowców, którzy stają się członkami polskich rodzin czy częścią naszej społeczności, stale rośnie. Coraz więcej osób zawiera także bliskie relacje z cudzoziemcami, a jak wiadomo znajomość języków obcych znacznie ułatwia przełamywanie barier, a tym samym sprzyja nawiązywaniu internacjonalnych kontaktów.

Poziom trudności i tzw. próg wejścia.

Pewne języki obce określa się mianem łatwiejszych do nauczenia, a inne uznaje się za trudniejsze do opanowania, np. ze względu na skomplikowaną wymowę, czy złożony system znaków pisma. Mówi się także o tzw. progu wejścia dla poszczególnych języków, czyli o ilości pracy, którą trzeba włożyć, żeby być w stanie zrozumieć i formułować proste wypowiedzi. W przypadku Polaków, językiem o wysokim progu wejścia, ze względu na trudny alfabet, może być arabski czy chiński, czy w zakresie wymowy węgierski, a łatwiejszym, czyli posiadającym niski próg wejścia, może okazać się np. chorwacki czy słowacki. Próg wejścia jest zatem istotną wskazówką, podpowiadającą w jakim kierunku zmierzać, żeby osiągnąć sukces.

Pokrewieństwo językowe.

Języki należące do tych samych grup, czy mające identyczne pochodzenie (korzenie), są na tyle do siebie podobne pod względem leksykalnym i gramatycznym, że znając jeden z nich łatwiej nauczymy się kolejnego z tej samej rodziny, czyli np. posługując się już biegle polskim, prawdopodobnie szybciej przyswoimy sobie rosyjski, mówiąc dobrze po niemiecku szybciej można opanować niderlandzki, niż albański, czy perski. Można także zawsze wziąć pod uwagę naukę esperanto, którego gramatykę oparto na zasadach i konstrukcjach wywodzących się głównie z języków europejskich, a słownictwo bazowe w dużej mierze zaczerpnięto z zasobów języków romańskich. To też może być jakaś opcja, którą nad którą warto się pochylić.

Zainteresowania i hobby.

Ważną siłą napędową do nauki języka obcego może być jakaś niezwykła życiowa pasja, szczególnie atrakcyjne hobby czy konkretne zainteresowanie. Zamiłowanie do podróżowania może obudzić potrzebę nauczenia się przynajmniej podstaw języka, którym posługują się mieszkańcy kraju, który zamierzamy odwiedzić. Ciekawe hobby może sprawić, że rozwijając je w czasie wolnym, równocześnie zdobywamy niejako dodatkowo określoną dawkę wiedzy językowej, a aktywnie angażując się w poszukiwanie najbardziej aktualnych, lub specjalistycznych informacji z obszaru naszych prywatnych czy zawodowych zainteresowań, korzystamy przeważnie z różnorodnych źródeł i dostępnych materiałów obcojęzycznych, co także rozwija nas językowo.

Jakiego języka obcego warto się uczyć w 2020? Odpowiedź na tak postawione pytanie może być różna w zależności od tego kto na nie odpowiada i jakie ma potrzeby, powody czy oczekiwania w tym zakresie. Można powiedzieć, że niezależnie od dokonanego wyboru, warto się uczyć każdego języka, bo jest to aktywność poprawiająca pamięć i wspomagająca procesy myślowe, rozwijająca umiejętności poznawcze i zdolności interpersonalne. Poza tym jest to działanie ułatwiające zdobywanie wiedzy i umożliwiające poszerzanie horyzontów, a także stymulujące rozwój osobisty w wielu aspektach. Prócz tego nauka języka obcego może rzutować zarówno na poziom obecnych zarobków, jak i przełożyć się finansowo na przyszłość, bo jest to ten rodzaj inwestycji, który się zwróci wcześniej czy później, a który może w sposób istotny zaważyć na kształcie i kierunku naszej kariery zawodowej.