jakich języków warto się uczyć

Jakich języków warto się uczyć?

Chyba każdy zgodzi się z tym, że nauka języka obcego to dobry pomysł. Przemawia za tym wiele korzyści, na przykład pozytywny wpływ na pracę mózgu, zdobycie nowej umiejętności, czy podniesienie kwalifikacji zawodowych. Wyboru jednak nie ułatwia fakt, że na świecie funkcjonuje około 6 500 języków[1]. Które warto rozważyć? Zapraszamy do lektury, za chwilę wszystko się wyjaśni!

Chociaż języków będących w użyciu jest około 6 500, to aż dwoma tysiącami spośród nich posługuje się mniej niż tysiąc osób na świecie. Te pewnie nie pojawią się na twojej liście języków, których chcesz się nauczyć. Jednak nie zmienia to faktu, że nadal pozostaje ponad 4 000 możliwości. Tu przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytanie, po co chcemy się uczyć języka obcego?

Powodów może być bardzo dużo. Wiele osób uczy się języka swojej rodziny lub partnera życiowego. Inni myślą o emigracji do konkretnego kraju, w którym dany język jest powszechnie stosowany. Jeszcze inna grupa to ludzie, którzy po prostu chcą zdobyć nową umiejętność i zwiększyć swoje szanse na rynku pracy. I tak naprawdę dopiero to, do której grupy należymy, zdecyduje o tym, jakiego języka powinniśmy się uczyć. Ktoś mógłby stwierdzić, że nie warto uczyć się języka czeskiego. Ale już dla osoby, która mieszka na południu Polski i zastanawia się nad przeprowadzką do Czech w poszukiwaniu lepszego zatrudnienia np. do bardzo uprzemysłowionego Zaolzia, ten język będzie jak najbardziej wskazany.

Dobrym kryterium, według którego można zdecydować jakiego języka warto się uczyć, jest liczba osób posługujących się tym językiem na świecie.

Najpopularniejsze języki na Ziemi – dobry drogowskaz

Jeśli weźmiemy pod uwagę najpopularniejsze języki świata, czyli takie, którymi posługuje się najwięcej ludzi, wtedy nasza lista bardzo się skróci. Jeśli wybierzemy języki, którymi posługuje się przynajmniej 45 milionów osób, nasza lista będzie miała 34 pozycje. Zbyt dużo. Zatem jeszcze ją skróćmy i ustawmy próg minimalny powyżej 500 milionów użytkowników. Wtedy otrzymamy listę zaledwie 4 języków. Wybór jest dużo prostszy. Oto interesujące nas języki[2]:

  1. Angielski. Liczba native speakerów: ~380 milionów osób. Łączna liczba użytkowników: ~1.3 miliarda osób.
  2. Mandaryński. Liczba native speakerów: ~920 milionów. Łączna liczba użytkowników: ~1.1 miliarda osób.
  3. Hindi. Liczba native speakerów: ~340 milionów. Łączna liczba użytkowników: ~615 milionów.
  4. Hiszpański. Liczba native speakerów: ~460 milionów. Łączna liczba użytkowników: ~530 milionów.

Jako ciekawostka: tuż pod naszym czterostopniowym podium znalazł się język francuski z liczbą native speakerów około 77 milionów i łączną liczbą użytkowników około 280 milionów osób. Prześledźmy teraz każdy z tych języków i zastanówmy się, dlaczego warto wybrać właśnie ten język do nauki.

Język angielski

Zaczynamy od najpopularniejszego języka świata. Nie jest żadną przesadą stwierdzenie, że po angielsku porozumiemy się praktycznie na całym świecie. Jest to główny język biznesu, handlu, marketingu i polityki. Angielski stwarza ogromne możliwości rozwoju zawodowego. W zasadzie, jego znajomość jest wręcz oczekiwana przez polskich pracodawców, na niemal każdym stanowisku i w każdej branży.

Angielski otwiera także dostęp do wysokorozwiniętych państw, gdzie czeka mnóstwo możliwości pracy, edukacji i rozwijania firmy. Angielski jest podstawowym językiem komunikacji w takich krajach jak Anglia, Stany Zjednoczone, Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Nie jest to cała lista, bowiem angielski pełni rolę głównego/urzędowego języka również w mniej oczywistych państwach, takich jak: Bahamy, Barbados, Belize, Dominikana, Grenada, Irlandia, czy Jamajka.

Bez znajomości języka angielskiego dużym wyzwaniem będzie otrzymać wyższe stanowiska zawodowe lub zdobyć pracę w branżach, które na co dzień operują angielskim (marketing, finanse, handel, IT).  Bez znajomości języka angielskiego odcinamy sobie również drogę do ogromnych zasobów wiedzy. Okazuje się bowiem, że ponad 50%[3] wszystkich treści znajdujących się w Internecie jest napisanych w języku angielskim. Dla porównania, po polsku mamy dostęp do zaledwie około 2% treści online.

Język mandaryński

Mandaryński, potocznie nazywany chińskim, to drugie miejsce na naszej liście. Sytuacja może się niedługo zmienić, ponieważ różnica w liczbie użytkowników jest niewielka, a mandaryński wytrwale depcze liderowi po piętach. W końcu co piąty człowiek na Ziemi mieszka właśnie w Chinach!

Chińska gospodarka przeżywa zadziwiający wzrost w ciągu ostatnich kilku dekad. Reformy gospodarcze, które rząd rozpoczął w 1978 roku, sprawiły, że kraj ten stał się drugą co do wielkości gospodarką na świecie, zaraz za USA. W 1978 roku Chiny zajmowały dziewiąte miejsce pod względem nominalnego produktu krajowego brutto (PKB) z 214 miliardami USD. W ciągu 35 lat chińskie PKB osiągnęło już 9,2 tryliona dolarów[4]. Nic dziwnego, że oczy całego świata kierują się na wschód. Coraz więcej firm, także polskich, aktywnie prowadzi interesy w Chinach, zarówno importując, jak i eksportując tam nasze towary. Znajomość języka mandaryńskiego przyda się w firmie czy instytucji prowadzącej biznes lub mającej inne relacje z Państwem Środka.

Mandaryńskim porozumiemy się w Chińskiej Republice Ludowej, ale także na Tajwanie i w Singapurze. To także jeden z sześciu oficjalnych języków Organizacji Narodów Zjednoczonych. Kwestii ewentualnej nauki nie ułatwia jednak fakt, że chiński jest zapisywany przy użyciu sylabowego pisma logograficznego, a liczba znaków tworzących „alfabet” oscyluje wokół pięciu tysięcy. Znaki chińskie zapisuje się od lewej do prawej, z góry na dół, a każdy znak odpowiada jednej sylabie i ma określoną wymowę. Co ciekawe, w mandaryńskim nie ma spacji, a intonacja wpływa na sens wypowiadanych słów. W efekcie – to zadanie dla odważnych i wytrwałych studentów.

Język hindi

Hindi porozumiemy się przede wszystkim w Indiach. Ten kraj jest pod wieloma względami warty uwagi. Po pierwsze, jest bardzo rozwinięty gospodarczo. Przewiduje się[5], że do końca 2020 Indie wyprzedzą Wielką Brytanię i staną się piątą co do wielkości gospodarką na świecie. Obecnie zajmują szóste miejsce. Jeśli chodzi o tempo wzrostu, Indie są najszybciej rozwijającą się gospodarką, wyprzedziły pod tym względem nawet Chiny!

Podobnie jak w przypadku Chin, polscy przedsiębiorcy coraz chętniej współpracują z Indiami, choć jest to raczej początkowy etap współpracy[6]. Pomiędzy Rządem RP a Rządem Republiki Indii została podpisana umowa w sprawie popierania i wzajemnej ochronie inwestycji. Do końca 2017 roku polskie firmy zainwestowały w Indiach 271 milionów USD netto. Z kolei indyjskie firmy zainwestowały w Polsce w tym samym okresie kwotę około 103 milionów USD netto.

Język hindi przyda się nam w samych Indiach, ale nie tylko. Używany jest także w Nepalu, na Fidżi, na Mauritiusie i w Surinamie. Posługują się nim również hinduscy imigranci w Europie i w Ameryce Północnej. Osoba chcąca nauczyć się hindi staje przed podobnym wyzwaniem, jak przy nauce mandaryńskiego, a mianowicie przed zupełnie innym alfabetem. Do zapisu języka hindi używa się pisma alfabetyczno-sylabicznego dewanagari. Składa się ono z 46 znaków oraz ligatur. Zapis znaków jest poziomy, od strony lewej do prawej. Charakterystyczna dla niego jest pozioma linia nad każdą literą i ligaturą.

Język hiszpański

Naszą listę zamyka język hiszpański, którym posługuje się nieco ponad 500 milionów osób na całym świecie. Język ten należy do grupy języków ekspansywnych (na co wpłynęła latynizacja Ameryki Północnej). Jest językiem urzędowym głównych międzynarodowych organizacji politycznych
i gospodarczych, takich jak Unia Europejska, Unia Afrykańska, OPA, ONZ, NAFTA, UNICEF, FIFA, UEFA, Interpol, Europol, WHO, czy Światowa Organizacja Handlu.

Lista państw, w których porozumiemy się w języku hiszpańskim, jest bardzo długa i obejmuje między innymi kraje Ameryki Południowej. Po hiszpańsku porozmawiamy w następujących krajach: Argentyna, Boliwia, Chile, Dominikana, Ekwador, Gwatemala, Gwinea Równikowa, Hiszpania (także Majorka i Wyspy Kanaryjskie), Honduras, Kolumbia, Kostaryka, Kuba, Meksyk, Nikaragua, Panama, Paragwaj, Peru, Salwador, Urugwaj, Wenezuela. We wszystkich tych państwach jest to język urzędowy! Dużo osób posługujących się hiszpańskim spotkamy ponadto w Nowym Meksyku (Stany Zjednoczone), Portoryko i na Filipinach. Lista jest długa.

Hiszpańskim warto się zainteresować szczególnie, gdy lubimy podróżować i interesują nas „ciepłe” destynacje. Pod kątem zawodowym znajomość języka hiszpańskiego także może się okazać bardzo opłacalna. Coraz więcej międzynarodowych firm chętnie zatrudnia kandydatów posługujących się tym językiem. Ponadto, znajomość hiszpańskiego stanowi ważną przepustkę do pracy w Ameryce Południowej, ale także w Stanach Zjednoczonych.

„Niezależnie od tego, które z tych języków wybierzemy, pewne jest, że ich znajomość bardzo przyda się na rynku pracy i w życiu codziennym. Szczególnie, jeśli chętnie podróżujemy. Szkoła językowa Skrivanek prowadzi kursy z większości języków europejskich  i niektórych języków pozaeuropejskich, w firmach i dla klientów indywidualnych. Największą popularnością cieszy się nauka języka angielskiego, hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego i rosyjskiego.”Magdalena Marcinkowska z biura tłumaczeń i szkoły językowej Skrivanek zaprasza do zapoznania się z propozycją szkoły.

  • Kurs języka angielskiego – online

    792,00 1.190,00 
  • Kurs języka angielskiego – stacjonarny

    792,00 1.190,00 
  • Kurs języka hiszpańskiego – online

    792,00 1.190,00 
  • Kurs języka hiszpańskiego – stacjonarny

    792,00 1.190,00 
[1] https://www.infoplease.com/askeds/how-many-spoken-languages

[2] https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_languages_by_total_number_of_speakers

[3] https://unbabel.com/blog/top-languages-of-the-internet/

[4] https://www.focus-economics.com/blog/the-largest-economies-in-the-world

[5] https://www.focus-economics.com/blog/the-largest-economies-in-the-world

[6]  https://www.gov.pl/documents/910151/911704/DHM_Indie_20190429.pdf